Pasjonat cyberbezpieczeństwa i architektury systemowej. Od 12 lat w branży IT. W dzień zarządza infrastrukturą chmurową, w nocy testuje nowe dystrybucje Linuxa. Wierzy, że każdy kod da się zoptymalizować, a hardware nie ma przed nim tajemnic.
Myślisz, że Twoje działania w internecie są prywatne? To złudzenie. Prawdziwa anonimowość w sieci staje się w 2026 roku towarem deficytowym, o który musisz zadbać samodzielnie, bo nikt inny tego za Ciebie nie zrobi. Każdy Twój ruch zostawia ślad – od wieczornych zakupów po błahe wyszukiwania w Google, a Twoje dane są walutą, którą handlują korporacje.
Diagnoza – co o Tobie wiedzą w internecie?
Zanim zaczniesz się barykadować, musisz zrozumieć, kto i jak Cię obserwuje. Większość użytkowników nie zdaje sobie sprawy, że ich dostawca internetu (ISP) widzi dokładnie każdą odwiedzoną stronę, nawet jeśli korzystasz z szyfrowania HTTPS. Twoja prywatność online jest stale naruszana przez algorytmy reklamowe i skrypty śledzące.
Śledzenie aktywności i cyfrowy odcisk palca
To nie tylko kwestia ciasteczek (cookies). Nowoczesne witryny stosują tzw. browser fingerprinting. Tworzą Twój unikalny profil na podstawie rozdzielczości ekranu, zainstalowanych czcionek, a nawet poziomu naładowania bater

